Krzyżacki kamień graniczny
W samym sercu wioski ustawiony został kamień graniczny Zakonu Krzyżackiego z wyrytym krzyżem jerozolimskim. Podczas prac związanych z pogłębianiem Charbrowskiej Strugi, ze dna rzeki wydobyto wiele kamieni. Jeden z tych kamieni, zawierający właśnie wyryty krzyż, został dostrzeżony przez mieszkańca wsi, który uratował go przed wywiezieniem. Kamień ten spoczywał na dnie rzeki przez 700 lat. Źródła naukowe przedstawiają dwie hipotezy dotyczące pochodzenia tegp głazu. Według pierwszej hipotezy, były to kamień graniczny pomiędzy diecezją kamieńską a włocławską. Druga hipoteza sugeruje, że był związany z podziałami administracyjnymi z okresu panowania Zakonu Krzyżackiego na Pomorzu. Wydaje się, że druga hipoteza jest bardziej prawdopodobna. Jedno jest pewne - ten kamień pełnił funkcję graniczną.
