zaloguj

Cmentarz Żydowski w Bolszewie

 

zabytki, undefined

 

głosów0

ocena0

Żydowska Góra to jedna z dwóch kulminacji położonego u krawędzi Pradoliny Łeby-Redy wzniesienia, rozciągającego się na wschód od Gościcina i na południe od Bolszewa w gminie Wejherowo. Wysokość jej wynosi 68,4 m n.p.m. Żydowska Góra i sąsiednie wzniesienia strefy krawędziowej wspomnianej pradoliny, a reprezentujące północny skraj wysoczyzny nazywane są niekiedy Słonymi Górami. Soli nigdy tu nie było, a nazwa ta powstała w wyniku niewłaściwego tłumaczenia niemieckiego określenia Salz Berge, która wiąże się z kaszubskim ,żólni' (żałobny)! Wobec tego poprawniej byłoby mówić „Żałobna Góra" lub „Żałobne Góry". Trudno dziś stwierdzić, czy nazwy te wiążą się z pogańskim miejscem grzebalnym, pochodzącym jeszcze z czasów przedchrześcijańskich, ponieważ pobliskie tereny (Orle) zalicza się do najdawniejszych, prehistorycznych miejsc osadniczych na Pomorzu lub z istniejącym tu od XVIII wieku cmentarzem żydowskim. Na cmentarzu zachowały się resztki około 40 grobów, rozrzuconych na powierzchni mniej więcej 100 x 70 m. Cmentarz żydowski, zwany często kirkutem (z niem. „Kirchhof"), a przez Żydów „bet olam" (dom wieczności), „bet chajim" (dom życia) i „bet kwarot" (dom grobów), to święte miejsce. Zmarłych grzebano w trumnach z nieheblowanych desek w pozycji poziomej. Pogrzebany winien spoczywać nienaruszony, co było związane z wiarą w zmartwychwstanie i oczekiwaniem zmarłych na przyjście Mesjasza. Naruszenie ciała (kremacja, ekshumacja) było i nadal jest uważane za ciężkie przestępstwo. Zasada ta obowiązuje nawet w przypadku całkowitego zniszczenia cmentarza. Stąd też istnieje pewność, że na Żydowskiej Górze, na terenie zajmowanym przez dawny cmentarz żydowski znajdują się pochówki w stanie nienaruszonym. Niemcy likwidując te cmentarze ograniczali się zwykle do zniszczenia i usunięcia z nich tylko tego wszystkiego, co było widoczne i świadczyło o Żydach (macewy, epitafia, symbole, urządzenia do mycia rąk). Na starych cmentarzach żydowskich zagęszczenie pochówków było duże, co wiązało się ze zwyczajem lub nie możliwością rozszerzenia ich granic. Najczęściej nagrobki w formie kamiennych steli (macew) stały bardzo blisko siebie. Nie wytyczano na nich dróg i przejść, a pochówków dokonywano wybierając miejsca dość chaotycznie. Nadal na Żydowskiej Górze spotykamy sporą liczbę niewielkich kamieni polnych. Być może były one układane przez Żydów na grobach bliskich im ludzi, jednakże zwyczaj ten nie ma jasnej interpretacji. W Polsce na żydowskich cmentarzach zwykle wydzielano oddzielne kwatery dla pochówków kobiecych. Żydzi uważali cmentarz za miejsce rytualnie nieczyste, więc po jego opuszczeniu należało umyć ręce. W związku z tym, zwykle przy cmentarnej bramie znajdowało się urządzenie do mycia rąk. Na Żydowskiej Górze nie ma śladów bramy i ogrodzenia. Jednak cmentarz był otoczony murem z żelazną bramą, a o jego wielkości można zorientować się obecnie tylko po zadrzewieniu. Nie ulega wątpliwości, że do likwidacji tego cmentarza przyczynili się Niemcy wkrótce po 1939 roku, usuwając przede wszystkim macewy. Nawet najstarsi mieszkańcy Bolszewa nie wiedzą, gdzie się one teraz znajdują. Nie mamy także informacji, aby nimi wybrukowano pobliskie drogi, co Niemcy często praktykowali. Na Żydowskiej Górze zachowało fragmenty cokołów macew, cementowe obmurowania grobów i kamienie układane na groby. Dawniej można tu było znaleźć jeszcze resztki płyt epitafijnych z napisami niemieckimi i literami gotyckimi. Są to groby młodsze, ale duża ich część została rozkopana przez cmentarne hieny. Tym niemniej można przypuszczać, że większość pochówków jest nadal w stanie nienaruszonym. Gmina żydowska w Bolszewie już w roku 1766 liczyła łącznie z dziećmi 74 osoby. Do niej należał cmentarz na Żydowskiej Górze, wówczas jeszcze bezimiennej, a we wsi Żydzi mieli synagogę i szkołę z językiem hebrajskim. Rozporządzenia władz pruskich wydane w drugiej połowie XVIII wieku spowodowały, że od 1834 roku Żydów w Bolszewie już nie było. Pozostał po nich cmentarz, nazywany przez miejscową ludność „Juden-kirchhof", którym do 1912 roku zarządzała gmina żydowska w Wejherowie. Odbywały się tu nadal pochówki, między innymi Żydów z Gdyni i nawet z Sopotu do 1913 roku, które nie miały swoich cmentarzy. Można więc przyjąć, że cmentarz żydowski na Żydowskiej Górze funkcjonował od XVIII wieku do 1940 roku, a więc około 250 lat. W 2005 roku uczniowie szkoły podstawowej w Bolszewie postawili na tym cmentarzu tablicę następującej treści: Tu w XIX i XX wieku gminy żydowskie Gdyni i Bolszewa chowały swoich zmarłych.